Parking przy ul. Rychlińskiego w Bielsku-Białej w tygodniu często jest zapełniony, ale w soboty, niedziele i święta wiele miejsc jest wolnych. Niektórzy, bez względu na dzień tygodnia parkują tam, gdzie obowiązuje zakaz. Rano przyjechali strażnicy miejscy.

Zgłoszenie w sprawie parkowania w miejscu zabronionym wpłynęło do dyżurnego straży miejskiej około godz. 7.00. Nie jest to pierwsze zgłoszenie w tej sprawie, ale kolejne, dlatego przyjeżdżają strażnicy miejscy i tak było również w minionych kilku dniach. Dziś założono blokady na koła aut zaparkowanych w miejscach zakazu.

Jak dowiedział się portal, strażnicy nie dostają informacji, kto jest osobą zgłaszającą. Jest zgłoszenie - reagują. Oczywiście w miarę możliwości, bo czasem są interwencje pilniejsze, wymagające reakcji natychmiastowej.

W przypadku parkingu obok Stadionu Miejskiego w Bielsku-Białej niektórzy kierowcy pozostawiają auta w takich miejscach, że w teorii wydaje im się, że nie zapłacą za parking. Tym razem im się nie udało. Jak będzie następnym razem, pokaże czas, bo mandat to zdecydowanie większy koszt niż opłata za parking.

Tekst i foto: Mirosław Jamro