Zastęp straży pożarnej z JRG1 i patrol drogówki wysłano w nocy z piątku na sobotę po otrzymaniu zgłoszenia, z którego wynikało, iż samochód osobowy uderzył w sygnalizator przy ul. Partyzantów w Bielsku-Białej.

Do zdarzenia doszło około godz. 3.15. - Po dojeździe na miejsce okazało się, że samochód osobowy ściął dwa sygnalizatory świetlne i znak drogowy i zatrzymał się na skrzyżowaniu. Nasze działania polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia oraz neutralizacji wycieków płynów eksploatacyjnych z rozbitego auta. W samochodzie podróżował tylko kierowca, wyszedł z auta o własnych siłach. Mężczyzna nie potrzebował pomocy medycznej - powiedział nam asp. sztab. Atur Kantorowski z JRG1 w Bielsku-Białej.

20-letni mężczyzna, kierujący samochodem osobowym marki BMW, nie dostosował prędkości do warunków drogowych, utracił panowanie nad kierowanym pojazdem, w wyniku czego samochód ściął dwa sygnalizatory świetlne i znak drogowy. Patrol ruchu drogowego sporządził dokumentację, sprawca kolizji był trzeźwy. Mężczyznę ukarano mandatem karnym i punktami.

Tekst i foto: Mirosław Jamro