BMW uderzyło w drzewa i budynek. „Syn tym samochodem jechał dopiero trzeci raz” - foto
Dwa zastępy straży pożarnej z JRG1, pogotowie ratunkowe i policję wysłano po otrzymaniu zgłoszenia, z którego wynikało, iż samochód osobowy uderzył w drzewa i budynek przy ul. Partyzantów w Bielsku-Białej.
Zgłoszenie zdarzenia wpłynęło z WCPR o godz. 22.23. Po dojeździe na miejsce okazało się, że uszkodzony samochód marki BMW stoi na ścieżce dla rowerów, autem podróżował tylko kierowca. Mężczyznę przebadał zespół ratownictwa medycznego, nie było konieczności hospitalizacji. Działania strażaków polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia.
– To auto ma "trochę" mocy, a syn tym samochodem jechał dopiero trzeci raz – powiedział nam ojciec sprawcy kolizji. - Najważniejsze, że nikomu nic się nie stało - dodał.
Policjanci ruchu drogowego sporządzili dokumentację, kierujący osobówką był trzeźwy. Zdarzenie zakończono postępowaniem mandatowym.
Tekst i foto: Mirosław Jamro
Artykuł wyświetlono 13575 razy.
Oceń artykuł:
34 53
Średnia ocena 2.6/5 dla "BMW uderzyło w drzewa i budynek. „Syn tym samochodem jechał dopiero trzeci raz” - foto" bazuje na 87 głosach.
Autor: Mirosław Jamro
Dziennikarz portalu www.bielsko.biala.pl
Galeria:
Zobacz również
Komentarze 12
Aby dodać komentarz, musisz być zalogowanym użytkownikiem.
Doqueverstebh
No nie tak "trochę" znowu mocy. Auta tej marki potrafią mieć ponad 300 KM. A jeśli do tego dołączymy napęd RWD, i sportowe zawieszenie, to mamy prawdziwą bombę na kołach. I to z opóźnionym zapłonem. A raczej granat, który może eksplodować w rękach niewprawionego operatora po prostu eksploduje sam.
2025-10-30, 20:21
Odpowiedz
Oceń komentarz:
dd11
Jak powiedział ojciec: najważniejsze że nikomu nic się nie stało. Zobaczymy czy wyciągnie wnioski. Inaczej faktycznie może dojść do tragedii i nie będzie to rysa ma karoserii jego auta.
2025-10-13, 06:21
Ocena: 100%
Odpowiedz
Oceń komentarz:
west
bmw-bedziesz mial wypadek
2025-10-06, 21:50
Ocena: 61%
Odpowiedz
Oceń komentarz:
szwejk
" To auto ma trochę mocy , a syn tym autem jechał dopiero trzeci raz " - czyli ojciec był świadom , że ten zestaw stanowi zagrożenie dla innych . Bo ulica Partyzantów to nie parkur do nauki jazdy
2025-10-06, 20:36
Ocena: 100%
Odpowiedz
Oceń komentarz:
rękawice goomove
Po co komu taka "moc"? W mieście jest 50, na dwupasie 120 ale gęsty ruch więc i tak nie ma miejsca na drogowe cyrki. 300KM, 100KM - nie ma różnicy jak się przepisowo jeździ.
2025-10-06, 12:16
Ocena: 76%
Odpowiedz
Oceń komentarz:
Janek_K
Zawsze w takiej sytuacji pytam: a na zawartość niedozwolonych substancji też go przebadano? Ja nie twierdzę, że był pod ich wpływem ale takie badanie powinno być rutynowe. Obecnie nie zawsze alkohol jest przyczyną kolizji czy wypadków ale ćpanie!
2025-10-06, 10:34
Ocena: 78%
Odpowiedz
Oceń komentarz:
szwejk
Jak kiedyś - będziesz miał do dyspozycji samochód o mocy ok . 200 KM - to zrozumiesz , że nie trzeba ani ćpania ani wódki - by wylecieć po za ulicę , Wystarczy niewielki błąd kierowcy
2025-10-07, 13:54
Ocena: 79%
Oceń komentarz:
Doquever
Z powodu zakupu przez tatusia beemy miał cztery promile hormonów szczęścia we krwi. To mu wystarczyło żeby przetestować dróżkę rowerową.
2025-10-06, 19:32
Ocena: 92%
Oceń komentarz:
greg4ever
Jaki ojciec taki syn ....
2025-10-06, 09:30
Ocena: 82%
Odpowiedz
Oceń komentarz:
LIBERATOR
Młody głupiec kiedyś kogoś zabije.
2025-10-06, 09:13
Ocena: 89%
Odpowiedz
Oceń komentarz:
Mirunia
Czy ten młody człowiek zdaje sobie sprawę, że mógł kogoś zabić na tej ścieżce, czy chodniku? Na tatusia to szkoda słów.
2025-10-06, 08:24
Ocena: 96%
Odpowiedz
Oceń komentarz:
Yeah
Ma "trochę mocy"? Niechby miało ciąg jak F16, ale tam jest chyba 50 km/h? Może zamiast w moc, trzeba było inwestować w mózg?
2025-10-06, 08:09
Ocena: 99%
Odpowiedz
Oceń komentarz:








