Cztery zastępy straży pożarnej i policję wysłano po otrzymaniu zgłoszenia pożaru garażu przy ul. Zielonej w Bestwinie. W zgłoszeniu nie było informacji, czy w garażu są samochody i czy potrzeba pomocy medycznej.

Zgłoszenie pożaru wpłynęło z WCPR o godz. 21.51. - Zostaliśmy wysłani do pożaru garażu. Po dojeździe na miejsce okazało się, że zapaliło się drzewo przyległe do stodoły. Próbę ugaszenia ognia podjął wnuk właścicielki posesji, gasząc wodą. Nasze działania polegały na podaniu jednego prądu wody w natarciu i dogaszeniu zarzewi ognia. Przelano drzewo i częściowo nadpalone deski przy stodole - powiedział nam asp. sztab. Józef Stec z Posterunku Zamiejscowego JRG2 w Czechowicach-Dziedzicach.

- W pobliżu stodoły znajdowały się materiały łatwopalne, w tym… kanister z benzyną, który spłonął. W tym wypadku mogło być bardzo groźnie, niewiele brakowało, by zapaliła się stodoła wypełniona płodami rolnymi, sianem i słomą - dodał strażak.

Dalsze działania strażaków polegały na sprawdzeniu stodoły kamerą termowizyjną i przelaniu szczytowej ściany. W akcji uczestniczył zastęp straży pożarnej z Posterunku Zamiejscowego JRG2 w Czechowicach-Dziedzicach, po jednym zastępie z OSP Bestwina i OSP Janowice oraz patrol z IV Komisariatu Policji.

Tekst i foto: Mirosław Jamro