Pięć zastępów straży pożarnej i patrole policji wysłano po otrzymaniu zgłoszenia pożaru budynku przy ul. Cyniarskiej w Bielsku-Białej. Po dojeździe okazało się, że w budynku wybito kilka szyb. Najprawdopodobniej użyto materiałów pirotechnicznych.

Zgłoszenie zdarzenia wpłynęło z WCPR o godz. 2.59. Informacja dotyczyła podpalenia budynku, pali się elewacja i nie wiadomo, czy ktoś jest w środku. Zgłaszający widział dwie osoby w kapturach, które uciekły w nieustalonym kierunku.

- Zostaliśmy wezwani do pożaru budynku. Po naszym przyjeździe nie było widać żadnych zewnętrznych oznak pożaru, ale z relacji osoby zgłaszającej wynikało, że doszło do aktu wandalizmu, widać było błyski po użyciu jakichś środków pirotechnicznych. Nasze działania polegały na sprawdzeniu budynku - powiedział nam kpt. Adam Jedrysik z JRG1 w Bielsku-Białej.- Jest rozbitych kilka szyb, ale do wnętrza budynku nic się nie dostało, zagrożenia pożarowego nie ma - dodał nasz rozmówca. 

Policjanci sprawdzili teren w pobliżu miejsca zdarzenia, nie znaleziono osób, które mogły dokonać zniszczenia mienia. Na miejsce wysłano grupę dochodzeniowo-śledczą policji. Policjanci dokonali oględzin miejsca zdarzenia, zabezpieczono ślady i monitoring.

W akcji uczestniczyły zastępy straży pożarnej z JRG1, JRG2, WSP, alarmowano OSP Lipnik oraz patrol z I Komisariatu Policji. Dalsze czynności prowadzi policja.

Tekst i foto: Mirosław Jamro