Dwóch nastolatków wracało ze zbierania jagód. Samochód skosił latarnię i dachował! - foto
Wszystkie służby wysłano po otrzymaniu zgłoszenia dachowania samochodu osobowego w al. Gen. Andersa w Bielsku-Białej. W samochodzie podróżował 18-latek i 16-latek, wracali ze zbierania jagód, wyszli z auta o własnych siłach.
Do zdarzenia doszło na wysokości stacji paliw Crab, zgłoszenie wpłynęło z WCPR o godz. 14.08. Ze zgłoszenia wynikało, że dachował samochód osobowy, uderzył w słup. Widać wycieki, nie ma zadymienia. Z samochodu wyszło dwóch chłopaków, nie wiadomo czy potrzebują pomocy medycznej.
- Po dojeździe na miejsce okazało się, że samochód osobowy wypadł poza jezdnię i dachował, dwie osoby wyszły z auta o własnych siłach. Nasze działania polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia i posprzątaniu chodnika - powiedział nam asp. sztab. Artur Kantorowski z JRG1 w Bielsku-Białej.
Policjanci ruchu drogowego sporządzili dokumentację. Sprawca zdarzenia był trzeźwy i miał uprawnienia do kierowania pojazdem. Mężczyznę ukarano mandatem karnym i punktami. - Oni mieli wiele szczęścia, że nic poważnego im się nie stało - to po pierwsze, a po drugie, że akurat chodnikiem nikt nie przechodził – podsumował obserwator zdarzenia.
W akcji uczestniczyły dwa zastępy straży pożarnej z JRG1, zespół ratownictwa medycznego, pogotowie energetyczne i patrol WRD. W czasie pracy służb były utrudnienia w ruchu w kierunku ronda Hulanka.
Tekst i foto: Mirosław Jamro
Oceń artykuł:
34 12
Autor: Mirosław Jamro
Dziennikarz portalu www.bielsko.biala.pl
Galeria:
Komentarze 5












