Tragiczny pożar mieszkania. Ratownicy w budynku ujawnili zwłoki mężczyzny - foto
Cztery zastępy straży pożarnej, zespół ratownictwa medycznego i policję wysłano po otrzymaniu zgłoszenia pożaru mieszkania w budynku wielorodzinnym przy ul. Lipnickiej w Bielsku-Białej. W mieszkaniu ujawniono zwłoki mężczyzny. Załoga ratownictwa medycznego przebadała dwie osoby. Przyczynę pożaru oraz okoliczności zgonu mężczyzny ustalać będzie policja pod nadzorem prokuratury.
Czytaj: Wstrząsające wyniki sekcji zwłok. Prokuratura zatrzymała dwie osoby podejrzane o zabójstwo
Zgłoszenie zdarzenia wpłynęło z WCPR o godz. 3.10. Ze zgłoszenia wynikało, że coś pali się albo w budynku, albo przed budynkiem. W mieszkaniu jest zadymienie, zgłaszająca bardzo źle się czuje.
- Po dojeździe na miejsce potwierdzono zgłoszenie, była zadymiona cała klatka schodowa w budynku wielorodzinnym. Nasze działania polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, oddymieniu klatki schodowej i lokalizacji pożaru, który miał miejsce w mieszkaniu na parterze. Ratownicy wyposażeni w aparaty ochrony górnych dróg oddechowych podali dwa prądy wody. Po ugaszeniu pożaru strażacy stwierdzili, że w mieszkaniu jest jedna osoba, która nie żyje - powiedział nam asp. sztab. Mateusz Pietrzyk z JRG1 w Bielsku-Białej
Dalsze działania strażaków polegały na sprawdzeniu stężenia tlenku węgla w budynku, nie stwierdzono zagrożenia. Zespoły ratownictwa medycznego przebadały dwie osoby, nie było konieczności hospitalizacji. Wskutek pożaru spłonęło mieszkanie o powierzchni około 20 mkw. na parterze budynku wraz z wyposażeniem. Na miejsce skierowano grupę dochodzeniowo-śledczą policji i prokurator.
W akcji uczestniczyły trzy zastępy straży pożarnej z JRG1, jeden z OSP Lipnik, dwa zespoły ratownictwa medycznego i patrol z I Komisariatu Policji. Przyczynę pożaru oraz przyczynę śmierci mężczyzny ustala policja pod nadzorem prokuratora.
- Trwają czynności zmierzające do ustalenia tożsamości zmarłego - mówi kom. Sławomir Kocur, oficer prasowy bielskiej policji. W trakcie działań służb ratowniczych ewakuowano kilka osób z pięciu lokali znajdujących się w budynku. Dziś po popołudniu na miejscu pożaru zjawić ma się biegły z zakresu pożarnictwa, który przeprowadzi oględziny miejsca zdarzenia.
Tekst i foto: Mirosław Jamro
Oceń artykuł:
31 2
Autor: Mirosław Jamro
Dziennikarz portalu www.bielsko.biala.pl
Galeria:
Komentarze 2









