Trzy zastępy straży pożarnej i policję wysłano po otrzymaniu zgłoszenia kolizji aut na ul. Wyzwolenia w Bielsku-Białej, gdzie doszło do dwóch różnych kolizji samochodów osobowych, sprawca zaczął uciekać, skręcił w boczną drogę, gdzie uderzył w drzewo.

Z relacji poszkodowanych kierowców samochodu osobowego marki BMW oraz Nissan wynikało, że do zdarzenia doszło na rondzie w Hałcnowie, gdzie miała miejsce kolizja z samochodem osobowym marki Fiat. Sprawca zaczął uciekać w kierunku Pisarzowic, kierowca BMW pojechał za nim. Kierujący fiatem uciekając, doprowadził do zderzenia z samochodem osobowym marki Nissan, po czym skręcił w boczną drogę, gdzie po mniej więcej dwustu metrach uderzył w drzewo.

Zgłoszenie zdarzenia wpłynęło z WCPR o godz. 20.46. - Zostaliśmy wysłani do zdarzenia drogowego z udziałem trzech samochodów, jeden z pojazdów uderzył w drzewo. Po dojeździe na miejsce potwierdziliśmy treść zgłoszenia, w samochodach podróżowały trzy osoby, nie ma rannych. Nasze działania polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia - powiedział nam st. kpt. Artur Muzyk z JRG1 w Bielsku-Białej

Patrol ruchu drogowego sporządził dokumentację. W toku czynności ustalono, że 34-letni mężczyzna, kierujący fiatem wjechał na rondo z dużą prędkością i nieprawidłowo zmienił pas ruchu, w wyniku czego doprowadził do zderzenia z samochodem osobowym marki BMW. Sprawca zdarzenia zaczął się oddalać, poszkodowany kierowca BMW podjął pościg. Na ul. Wyzwolenia kierujący fiatem wyprzedził samochód osobowy marki Volvo, ale zrobił to w niebezpieczny sposób i musiał wrócić na prawy pas ruchu, gdzie uderzył w Volvo. Kierujący fiatem kontynuował ucieczkę, wjechał w boczną drogę i na terenie posesji uderzył w drzewo. Mężczyzna zaczął uciekać pieszo, został ujęty przez kierowcę BMW i jeszcze jedną osobę. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że kierujący fiatem jest trzeźwy, ale nigdy nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami. Został ukarany trzema mandatami karnymi.

W akcji uczestniczyły dwa zastępy straży pożarnej z JRG1, jeden z OSP Hałcnów i patrole policji z WRD oraz KP Kobiernice.

Tekst i foto: Mirosław Jamro