Dwa zastępy straży pożarnej i patrol drogówki wysłano po otrzymaniu zgłoszenia, z którego wynikało, iż samochód uderzył w słup energetyczny przy ul. Waryńskiego w Zabrzegu. Auto odholowano na teren jednej z posesji w Zabrzegu przed przyjazdem służb.

- Widzieliśmy dwa samochody, osobówka holowała busa rozbitego z przodu. Rozbity pojazd był holowany w odległości około dwudziestu centymetrów od osobówki, auta poruszały się w kierunku zapory. Na skrzyżowaniu widzieliśmy zniszczenia, stała jakaś kobieta i rozmawiała przez telefon. Widzieliśmy wyjeżdżający samochód straży pożarnej z Zabrzega, a jadąc w kierunku Czechowic-Dziedzic minęliśmy jadącą straż pożarną - relacjonował nam kierowca jednego z przejeżdżających aut.

Zgłoszenie zdarzenia wpłynęło z WCPR o godz. 23.37. Ze zgłoszenia wynikało, że zgłaszający znalazł rozbity pojazd, w aucie nikogo nie ma. Samochód uderzył w słup energetyczny, słup mocno się pochyla. - Po dojeździe na miejsce okazało się, że rozbitego auta już nie ma. Nasze działania polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia i zneutralizowaniu plamy oleju - powiedział nam st. asp. Paweł Macura z Posterunku Zamiejscowego JRG2 w Czechowicach-Dziedzicach

Policjanci ruchu drogowego sporządzili dokumentację. W toku czynności ustalono, że rozbity pojazd marki Renault Trafic znajduje się na terenie jednej z posesji, niedaleko budynku również były plamy substancji ropopochodnych. Okazało się, że sprawca zdarzenia był w domu.

- 30-letni mieszkaniec miejscowości Zabrzeg, kierujący samochodem marki Renault Trafic, miał w wydychanym powietrzu ponad dwa promile alkoholu. Zostało mu zatrzymane prawo jazdy. Na miejsce skierowano technika kryminalistyki wraz z referentem - powiedział nam podkom. Slawomir Kocur p. o. rzecznika KMP w Bielsku-Białej

W akcji uczestniczyło po jednym zastępie straży pożarnej z Posterunku Zamiejscowego JRG2 w Czechowicach-Dziedzicach i OSP Zabrzeg, patrol WRD i pogotowie energetyczne. Złamany słup zostanie wymieniony w najbliższym czasie.

Tekst i foto: Mirosław Jamro