W nocy z piątku na sobotę wpłynęło z WCPR zgłoszenie, z którego wynikało, że przy ul. Cichej w Bierach pękła rura i ulatnia się gaz i bulgocze. Strażacy wykryli gaz w piwnicach dwóch budynków, lokatorzy musieli czasowo wyjść w bezpieczne miejsce.

Zgłoszenie zdarzenia wpłynęło z WCPR o godz. 23.50. Na miejsce wysłano sześć zastępów straży pożarnej, policję i pogotowie gazowe. - Zostaliśmy wysłani do wycieku gazu. Po dojeździe na miejsce okazało się, że z podziemnego rurociągu wydobywa się gaz i jest go na tyle dużo, że pojawiło się w stężenie gazu w dwóch budynkach w pobliżu. Mieszkańców tych domów poprosiliśmy, żeby wyszli. Ekipa pogotowia gazowego zakręciła gaz, a my wykonujemy ponowne pomiary. Jeżeli gazu w budynkach nie będzie, to mieszkańcy będą mogli do nich wrócić - powiedział nam ratownik uczestniczący akcji. - W piwnicach tych domów uzbierało się stężenia gazu na poziomie 300 ppm, w drugim domu - cztery procent dolnej granicy wybuchowości. Dobrze, że ktoś wyczuł gaz i zadzwonił - dodał nasz rozmówca.

Strażacy ponownie sprawdzili stężenie gazu w budynkach. Na miejsce wezwano ekipę w celu rozkopania miejsca, w którym ma miejsce wyciek i uszczelnienia lub wymiany odcinka rury. W akcji uczestniczyły zastępy straży pożarnej z JRG2, JRG1, OSP Świętoszówka, OSP Jasienica, policja i pogotowie gazowe.

Tekst i foto: Mirosław Jamro