Samochód wpadł do stawu. Kierowca i pasażerka mieli bardzo dużo szczęścia! - foto
Dwa zastępy straży pożarnej i patrol drogówki wysłano po otrzymaniu zgłoszenia, z którego wynikało, iż samochód wjechał w barierki pomiędzy stawami na ul. Krakowskiej w Bestwinie, nikt nie potrzebuje pomocy medycznej. Pojazd częściowo wpadł do stawu!
Do zdarzenia doszło na wysokości ul. Podkępie, zgłoszenie wpłynęło z WCPR o godz. 23.33. - Zostaliśmy wysłani do kolizji samochodu osobowego. Po dojeździe na miejsce okazało się, że samochód jest częściowo w stawie, na szczęście kierowca i pasażerka wyszli z pojazdu o własnych siłach przed naszym przyjazdem. Nasze działania polegają na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, na miejsce ma przyjechać pomoc drogowa - powiedział nam st. asp. Paweł Macura z Posterunku Zamiejscowego JRG2 w Czechowicach-Dziedzicach
Kierujący samochodem osobowym marki Ford Kuga, jadąc ul. Krakowską w kierunku centrum Bestwiny, utracił panowanie nad kierowanym pojazdem, samochód uderzył w barierę energochłonną i częściowo wpadł do wody. Policjanci z drogówki sporządzili dokumentację, sprawca zdarzenia był trzeźwy. Zdarzenie zakończono postępowaniem mandatowym. Jak dowiedział się nasz portal, w tym miejscu staw ma około dwóch metrów głębokości. - Jeśli w aucie są elektryczne szyby i wysiądzie ich zasilanie, to się ich nie otworzy. Gdy auto znajdzie się w wodzie, to napór wody skutecznie utrudnia otwarcie drzwi. W tym przypadku kierowca i pasażerka mieli wiele szczęścia - podkreślał jeden z ratowników. W akcji uczestniczył zastępy straży pożarnej z Posterunku Zamiejscowego JRG2 w Czechowicach-Dziedzicach i OSP Bestwina oraz patrol WRD.
Tekst i foto: Mirosław Jamro
Oceń artykuł:
18 1
Autor: Mirosław Jamro
Dziennikarz portalu www.bielsko.biala.pl





