W nocy z poniedziałku na wtorek mężczyzna kierujący autem dostawczym na ul. Cieszyńskiej w Bielsku-Białej skosił latarnię i znak drogowy, po czym uciekł z miejsca zdarzenia. Rozbity samochód porzucił kilometr dalej i uciekł pieszo.

Zgłoszenie zdarzenia wpłynęło do dyżurnego straży miejskiej o godz. 2.47. Ze zgłoszenia wynikało, że latarnia na rondzie ulic Cieszyńska i Lompy leży w poprzek jezdni. Gdy patrol straży miejskiej przyjechał na miejsce okazało się, że poza ściętą latarnią jest także ścięty znak drogowy i uszkodzona elewacja budynku. Na miejscu zostały także elementy z rozbitego samochodu i… tablica rejestracyjna. Powiadomiono policję.

W toku policyjnych czynności udało się zlokalizować samochód sprawcy zdarzenia, rozbity pojazd stał na skrzyżowaniu ul. Czajkowskiego z Batorego. Kierowca pojazdu oddalił się pieszo. Policjanci ruchu drogowego sporządzili dokumentację. Na miejsce wezwano straż pożarną z JRG1 w celu neutralizacji wycieków płynów eksploatacyjnych. Trwa ustalanie, kto kierował pojazdem i czy coś jeszcze zostało uszkodzone.

Tekst i foto: Mirosław Jamro