Włączył alarm i uciekł ze szpitala. Nocne poszukiwania jedenastolatka - foto
Cztery zastępy straży pożarnej z JRG1 i WSP wysłano po otrzymaniu zgłoszenia z systemu przeciwpożarowego w Szpitalu Pediatrycznym przy ul. Sobieskiego w Bielsku-Białej. Jedenastolatek zbił szybkę przycisku ROP, włączył alarm i uciekł z oddziału.
Zgłoszenie do SKKM wpłynęło o godz. 00.32. Po dojeździe na miejsce i przeprowadzeniu rozpoznania okazało się, że na szczęście nie ma ani oznak pożaru, ani zadymienia. To jedenastolatek zbił szybkę i uruchomił alarm przyciskiem ROP, po czym uciekł z oddziału szpitala, a następnie przez bramę główną szpitala.
Do poszukiwań chłopaka natychmiast skierowano policyjne patrole. Jedenastolatka odnalazł w mniej więcej pół godziny patrol z III Komisariatu Policji, został przywieziony z powrotem do szpitala i przekazany po opiekę mamy i personelu szpitala. Jak dowiedział się nasz portal, nie jest to pierwsza ucieczka nastolatka. Chłopaka poszukiwano również wczoraj wieczorem na terenie Żywca – odnaleziono go ukrytego pomiędzy choinkami.
Tekst i foto: Mirosław Jamro
Oceń artykuł:
14 43
Autor: Mirosław Jamro
Dziennikarz portalu www.bielsko.biala.pl
Komentarze 3
