Sześć zastępów straży pożarnej uczestniczyło w gaszeniu budynku gospodarczego z drewnem przy ul. Cieszyńskiej w Bielsku-Białej. Miejsce zdarzenia zabezpieczył patrol z I Komisariatu Policji. W trakcie akcji tir uszkodził hydrant, na miejsce wezwano piaskarkę.

Zgłoszenie zdarzenia wpłynęło z WCPR o godz. 4.21. Ze zgłoszenia wynikało, że zgłaszający widzi obok rzeki jakieś smugi dymu, smugę czerwoną, nie widzi ognia, nie wie, co się pali. - W zgłoszeniu nie było doprecyzowane, gdzie się pali, ale jak jechaliśmy ulicą Cieszyńską, to było widać budynek w płomieniach. Znamy tę okolicę, wiedzieliśmy, że taki budynek się tu znajduje. Gdy dotarliśmy na miejsce, okazało się, że ogniem objęty jest budynek gospodarczy wypełniony drewnem. W pierwszej fazie działań gaśniczych zabezpieczyliśmy teren. Ratownicy w aparatach ochrony górnych dróg oddechowych podali dwa prądy wody w natarciu na pożar. Po dojeździe kolejnych zastępów straży pożarnej podaliśmy trzeci prąd wody - powiedział nam ratownik uczestniczący w akcji

Strażacy utworzyli zasilanie linii gaśniczych z hydrantu przy ulicy Cieszyńskiej, chwilę później przejeżdżający tir uszkodził hydrant, na kilkunastometrowym odcinku jedni utworzyło się lodowisko. Miejsce zabezpieczył patrol policji i strażacy OSP, wezwano piaskarkę.

W trakcie akcji właściciel posesji źle się poczuł, na miejsce wezwano pogotowie ratunkowe. Mężczyznę przebadano, nie było konieczności hospitalizacji. Po ugaszeniu pożaru rozebrano dach oraz część spalonej konstrukcji budynku, pogorzelisko przelano i sprawdzono kamerą termowizyjną. W akcji uczestniczyły zastępy straży pożarnej z JRG2, OSP Jaworze, OSP Stare Bielsko, OSP Kamienica i patrol z I Komisariatu Policji. Przyczynę pożaru ustala policja.

Tekst i foto: Mirosław Jamro