Nocny pożar hałdy tworzyw sztucznych. Udało się uniknąć dużych strat - foto
To mógł być duży, świąteczny pożar na wiele godzin akcji gaśniczej, ale tym razem sytuację udało się uchwycić w zarodku. Do nocnego pożaru w PSZOK przy ul. Prusa w Czechowicach-Dziedzicach wysłano sześć zastępów straży pożarnej.
Dym wydobywający się z ogromnej hałdy tworzyw sztucznych zauważył pracownik ochrony. Zgłoszenie zdarzenia wpłynęło do WCPR o godz. 1.00. - Wysłano nas do zadymienia na składowisku tworzyw sztucznych. Nasze działania polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia i podaniu dwóch prądów gaśniczych na dymiące się plastiki - powiedział nam st. asp. Paweł Macura z Posterunku Zamiejscowego JRG2 w Czechowicach-Dziedzicach
Strażacy musieli utworzyć kilkusetmetrowe zasilanie linii gaśniczych z hydrantu znajdującego się przy ulicy. Po ugaszeniu pożaru za pomocą ładowarki teleskopowej część tworzyw przewieziono w inne miejsce składowania na placu wewnętrznym tej firmy i przelano. Prawdopodobną przyczyną pożaru był samozapłon.
W akcji uczestniczył jeden zastęp straży pożarnej z Posterunku Zamiejscowego JRG2, trzy z OSP Lipowiec i dwa z OSP Czechowice. Akcja gaśnicza trwała ponad dwie godziny.
Tekst i foto: Mirosław Jamro
Oceń artykuł:
8 6
Autor: Mirosław Jamro
Dziennikarz portalu www.bielsko.biala.pl
Galeria:
Komentarze 1



