Tragiczny pożar na bielskim osiedlu. Nie żyje kobieta, policja podała wstępną przyczynę pożaru
Lokatorka mieszkania zginęła w pożarze, do jakiego doszło w nocy z poniedziałku na wtorek na osiedlu Złote Łany w Bielsku-Białej. Nieprzytomną z mieszkania wynieśli ją strażacy, ale na pomoc było już za późno. Na miejscu z pożarem walczyły cztery zastępy. Okoliczności zaprószenia ognia ustalać będzie policja pod nadzorem prokuratury. Zarządzono sekcję zwłok 76-letniej kobiety, która zginęła w pożarze.
Zgłoszenie pożaru wpłynęło do służb ratunkowych o godz. 23.13. Ogień zauważono na ostatniej kondygnacji (czwarte piętro) bloku wielorodzinnego przy ul. Akademii Umiejętności w Bielsku-Białej.
- Po dojeździe na miejsce okazało się, że płonie mieszkanie na ostatniej kondygnacji budynku wielorodzinnego. Wprowadziliśmy rotę ratowników w aparatach ochrony górnych dróg oddechowych z linią gaśniczą do mieszkania, paliło się w pokoju. Z mieszkania ewakuowano lokatorkę, lekarz stwierdził zgon - powiedział naszej redakcji kpt. Przemysław Kudrys z JRG1 w Bielsku-Białej.
W dalszej kolejności oddymiono i przewietrzono klatkę schodową i mieszkanie oraz sprawdzono pod kątem stężenia tlenku węgla. W akcji uczestniczyły trzy zastępy straży pożarnej z JRG1, jeden z OSP Leszczyny, zespół ratownictwa medycznego oraz policja. Szczegółowe okoliczności pożaru ustala policja.
Jak poinformował portal st. sierż. Sławomir Kocur, oficer prasowy bielskiej policji, w wyniku pożaru zginęła 76-latka. Lokal był zamknięty od środka, służby do mieszkania wchodziły przy użyciu siły - drzwi do lokalu wyważył patrol policji. Z mieszkania wydobyły się gęste kłęby dymu, policjanci nawoływali osobę, która mogła być w lokalu. Ze względu na zerową widoczność i drążnicy dym utrudniający oddychanie, nie zdecydowano się na wejście do mieszkania i oczekiwano na przyjazd zastępów straży pożarnej.
Strażacy wyposażeni w aparaty górnych dróg oddechowych odnaleźli i wynieśli nieprzytomną kobietę. Wstępne okoliczności wskazują, że do zaprószenia ognia najprawdopodobniej doszło w wyniku niedopałka papierosa, który mógł spaść na łóżko. Na miejscu dziś przed południem planowane są oględziny prokuratora i biegłego z zakresu pożarnictwa. Zarządzono także sekcję zwłok zmarłej kobiety.
Tekst i foto: Mirosław Jamro
Oceń artykuł:
25 11
Autor: Mirosław Jamro
Dziennikarz portalu www.bielsko.biala.pl
Galeria:
Komentarze 3









