W nocy z piątku na sobotę doszło do włamania do sklepu w rejonie ul. Malczewskiego w Bielsku-Białej. Na miejsce przyjechał patrol z agencji ochrony, powiadomiono policję.

Gdy patrol ochrony dotarł na miejsce, okazało się, że ktoś włamał się do sklepu spożywczego, są zerwane kłódki i uszkodzone drzwi. W pobliżu budynku nikogo nie znaleziono. Powiadomiono policję.
Zgłoszenie zdarzenia wpłynęło do dyżurnego policji przed godz. 2.00. W toku czynności ustalono, że sprawcę (lub sprawców – red.) spłoszył system alarmowy, do sklepu włamywacz nie wszedł. Przybyłego na miejsce mężczyznę pouczono o dalszym trybie postępowania.

Jak dowiedział się nasz portal, 39-letni właściciel sklepu oszacował straty związane z uszkodzonymi drzwiami na kwotę około 1500 zł, wpłynął wniosek o ściganie sprawcy. Dalsze czynności prowadzi II Komisariat Policji w Bielsku-Białej.

Tekst i foto: Mirosław Jamro