Przed północą z WCPR wpłynęło zgłoszenie pożaru drzewa przy ul. Waryńskiego w Zabrzegu, wysłano straż pożarną i policję. Po dojeździe na miejsce okazało się, że pali się domek letniskowy na działkach ROD Lotos w Czechowicach-Dziedzicach.

Zgłoszenie pożaru wpłynęło z WCPR o godz. 23.28. Na miejsce jako pierwszy przyjechał patrol z Komisariatu Policji w Czechowicach-Dziedzicach. Policjanci błyskawicznie sprawdzili, czy w pobliżu domku nie ma osób trzecich, nikogo nie znaleziono. Okazało się, że z tyłu domku jest kurnik, ale tam ogień się nie przedostał. W pewnym momencie coś huknęło (najprawdopodobniej jeden z pojemników z paliwem – red.) i płomienie objęły cały domek, policjanci musieli odsunąć się w bezpieczne miejsce.

– Po dojeździe na miejsce okazało się, że na rodzinnych ogródkach działkowych pali się jeden z domków. Budynek był w całości objęty ogniem. Nasze działania polegały na podaniu dwóch prądów gaśniczych w natarciu na płonący budynek i ugaszeniu pożaru. Domek został sprawdzony pod kątem osób poszkodowanych, nikogo nie znaleziono – powiedział nam st. asp. Wojciech Kołek z Posterunku Zamiejscowego JRG2 w Czechowicach-Dziedzicach

W trakcie działań gaśniczych strażacy wynieśli z domku dwie jedenastokilogramowe butle z gazem, które schłodzono, pojemnik z paliwem, a także agregat prądotwórczy. W dalszej kolejności rozebrano część spalonej konstrukcji domku i przelano. Jak dowiedział się nasz portal, do budynku nie było przyłącza energetycznego.

W akcji uczestniczył zastęp straży pożarnej z Posterunku Zamiejscowego JRG2 w Czechowicach-Dziedzicach, dwa zastępy z OSP Zabrzeg i patrol z Komisariatu Policji w Czechowicach-Dziedzicach. Przyczynę pożaru ustala policja.

Tekst i foto: Mirosław Jamro