Nocna akcja strażaków, na balkonie utknął… Adaś. Potrzebna była drabina mechaniczna - foto
W nocy z soboty na niedzielę wpłynęło zgłoszenie, z którego wynikało, iż kot utknął na balkonie jednego z mieszkań bloku przy ul. Majakowskiego w Bielsku-Białej. Wysłano patrol z I Komisariatu Policji, a trochę później strażaków z JRG1.
W toku policyjnych czynności ustalono, że w mieszkaniu nikogo nie ma, a na balkonie jest kot. Zwierzę miauczało raz za razem, o pomoc poproszono strażaków.
Zgłoszenie zdarzenia wpłynęło do SKKM z policji o godz. 00.17. Po dojeździe na miejsce okazało się, że konieczne jest wezwanie drabiny mechanicznej. Kota - Adasia udało się zdjąć z balkonu, został przekazany pod chwilową opiekę byłego właściciela i tam poczeka na obecną właścicielkę.
- Bardzo dziękujemy zarówno policji, jak i strażakom za pomoc uratowaniu Adasia - podziękowały lokatorki pobliskich posesji. W akcji uczestniczyły dwa zastępy straży pożarnej z JRG1 i patrol z I Komisariatu Policji.
Tekst i foto: Mirosław Jamro
Artykuł wyświetlono 7577 razy.
Oceń artykuł:
52 14
Średnia ocena 4.2/5 dla "Nocna akcja strażaków, na balkonie utknął… Adaś. Potrzebna była drabina mechaniczna - foto" bazuje na 66 głosach.
Autor: Mirosław Jamro
Dziennikarz portalu www.bielsko.biala.pl
Galeria:
Zobacz również
Komentarze 2
Aby dodać komentarz, musisz być zalogowanym użytkownikiem.
Woland
Co to znaczy, że kot utknął na balkonie, wsadził głowę między pręty i nie mógł jej wydostać? No bo jeśli tylko przebywał na balkonie i miauczał, to raczej wzywanie strażaków z mechaniczną drabiną nie było chyba konieczne. Przecież taka akcja sporo musi kosztować.
2024-10-07, 18:01
Ocena: 100%
Odpowiedz
Oceń komentarz:
Doqueverstebh
A to właściciel nie wie, że kotki się przywiązują i nie lubią być oddawane w drugie ręce?
2024-10-06, 21:00
Ocena: 67%
Odpowiedz
Oceń komentarz:








