W nocy do WCPR wpłynęło zgłoszenie, z którego wynikało, iż pasażer zamknął się w toalecie w  jednym z wagonów pociągu stojącego na bocznicy kolejowej w rejonie ul. Trakcyjnej w Bielsku-Białej. Pasażer wybił szybę w toalecie i uruchomił gaśnicę.

Jak dowiedział się nasz portal, kierownik pociągu zauważył, że z toalety pociągu stojącego na bocznicy kolejowej wydobywa się dym. Po sprawdzeniu okazało się, że w toalecie wagonu pociągu, który przyjechał z Kołobrzegu, jest zamknięty pasażer. Mężczyzna był agresywny, nie chciał otworzyć drzwi, użył gaśnicy.

Zgłoszenie zdarzenia wpłynęło do WCPR o godz. 1.12. Na miejsce przyjechały patrole policji. Wezwano straż pożarną do siłowego otwarcia drzwi. Gdy strażacy przyjechali na miejsce, okazało się, że drzwi do toalety są już otwarte, a pasażer obezwładniony. Policjanci użyli środków przymusu bezpośredniego. Wezwano zespół ratownictwa medycznego w celu przebadania pasażera. Mężczyznę wyprowadzono z wagonu. Na miejsce zdarzenia skierowano policyjnego technika. Dalsze czynności prowadzi policja.

- 46-letni mężczyzna zabarykadował się w toalecie wagonu, funkcjonariusze policji weszli siłowo. Naruszył nietykalność cielesną jednego z funkcjonariuszy, gdyż w jego kierunku policjantów skierował strumień z gaśnicy. Został zatrzymany i przewieziony w eskorcie policji do szpitala, tam pilnują go policjanci - powiedział nam asp. Przemysław Kozyra, p.o. oficera prasowego policji w Bielsku-Białej

Pociąg w godzinach porannych odjeżdża do innego miasta. Wagon z uszkodzoną toaletą albo zostanie odczepiony od składu, albo pojedzie wraz z całym składem, ale będzie zamknięty dla pasażerów. W akcji uczestniczył zastęp straży pożarnej z JRG1, patrole z KP Jasienica, KP Czechowice oraz zespół ratownictwa medycznego.

Tekst i foto: Mirosław Jamro