Urwał się kontakt z kobietą. Pomoc nadeszła w ostatniej chwili! - foto
Zastęp straży pożarnej z JRG2 wysłano do siłowego otwarcia drzwi w jednym z mieszkań przy ul. Jesionowej w Bielsku-Białej. Ze zgłoszenia wynikało, że nie ma kontaktu z lokatorką mieszkania. Na miejsce wezwano drabinę mechaniczną i pogotowie ratunkowe.
Zgłoszenie zdarzenia wpłynęło z WCPR o godz. 22.14. - Dostaliśmy wezwanie, mówiąc w nomenklaturze strażackiej – otwarcie mieszkania. Tego typu zdarzenia polegają bardzo często na takiej sytuacji, że ktoś z rodziny próbuje się dostać do mieszkania kogoś bliskiego i okazuje się, że pomimo usilnych prób, pukania, dzwonienia, nikt nie odpowiada, a jest podejrzenie, że w mieszkaniu ktoś jest. Po dojeździe na miejsce i przeprowadzeniu rozpoznania okazało się, że jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że we wskazanym mieszkaniu jest osoba, która potrzebuje pomocy. Do mieszkania udało nam się dostać za pomocą drabiny mechanicznej. W mieszkaniu była kobieta, która potrzebowała pilnej pomocy - powiedział nam ratownik uczestniczący w akcji.
Strażacy i zespół ratownictwa medycznego udzielił pomocy kobiecie, została odwieziona do szpitala. Ambulans pojechał na sygnałach. Na miejscu były osoby z kręgu rodziny kobiety. - Miejmy nadzieję, że finalnie dla tej kobiety skończy się to zdarzenie dobrze - dodał nasz rozmówca.
W akcji uczestniczył zastępy straży pożarnej z JRG2 i JRG1 (drabina mechaniczna nadal czasowo przesunięta z JRG2 do JRG1 i zespół ratownictwa medycznego. Akcja służb trwała ponad godzinę.
Tekst i foto: Mirosław Jamro
Oceń artykuł:
52 5
Autor: Mirosław Jamro
Dziennikarz portalu www.bielsko.biala.pl
Galeria:
Komentarze 3
Znajoma mówiła mnie że tam straszy.
Wielu ludzi się wyprowadza, były przypadki obłędu.




Klauzula informacyjna ›