Zaparkował swoje BMW na kopercie i poszedł na jarmark. Zareagował strażnik - foto
Dużym tupetem wykazał się kierowca BMW, który w sobotę zaparkował przy ul. Dmowskiego w Bielsku-Białej w miejscu dla inwalidy, włączył światła awaryjne i chciał iść na stoisko na placu Ratuszowym. Niedaleko stał patrol straży miejskiej.
Zdarzenie miało miejsce o godz. 16.55. Kierowca tłumaczył, że zamierzał iść na chwilę na jedno ze świątecznych stoisk na pl. Ratuszowym. Nie pomogły ani włączone światła awaryjne, ani tłumaczenie, że to miała być tylko chwila. Jakby tego było mało, to akurat w tym czasie przyjechał samochodem osobowym niepełnosprawny mężczyzna, który staną w pobliżu i cierpliwie czekał na miejsce.
- Zbliżają się święta, jest świąteczny jarmark, więc w pobliżu placu Ratuszowego jest kłopot ze znalezieniem miejsca parkingowego i ja to rozumiem. Ale to nie upoważnia w żaden sposób, żeby lekceważyć osoby niepełnosprawne - powiedział nam kierowca oczekujący na miejsce.
- Miałem nadzieję, że kierowca tego BMW się zreflektuje, zwłaszcza że stał w pobliżu oznakowany radiowóz straży miejskiej i ja w nim byłem, ale tak się nie stało - powiedział nam strażnik miejski. - Dziś było tu ze dwadzieścia aut, dowozili różne rzeczy na jarmark, wszyscy dali radę, ale w tym przypadku wyszło inaczej - dodał. Kierującego BMW ukarano mandatem karnym w wysokości 800 zł i sześcioma punktami.
Tekst i foto: Mirosław Jamro
Oceń artykuł:
145 6
Autor: Mirosław Jamro
Dziennikarz portalu www.bielsko.biala.pl
Komentarze 61

Klauzula informacyjna ›