Dwa zastępy straży pożarnej, policja oraz inspektor OTOZ Animals uczestniczyły w interwencji w jednym z mieszkań przy placu Lutra w Bielsku-Białej. W mieszkaniu była zamknięta, głodna suka. Miski były puste, wszędzie były odchody zwierzęcia!

Zgłoszenie zdarzenia do SKKM wpłynęło z policji o godz. 17.41. Ze zgłoszenia wynikało, że w mieszkaniu jest pozostawiony pies bez opieki, wczoraj w mieszkaniu była interwencja policji, nikt nie otworzył drzwi. Sąsiedzi twierdzą, że nie widują mieszkańców od 6 lipca 2023, nie mają do nich kontaktu.

- Zostaliśmy wysłani do pomocy policji w otwarciu mieszkania. Po dojeździe na miejsce okazało się, że w mieszkaniu jest zamknięty jakiś pies, który szczeka od kilku dni, a z właścicielem nie ma kontaktu. Nasze działania polegały na wejściu do mieszkania, w tym przypadku udało się to zrobić bez wyważania drzwi - powiedział nam mł bryg. Marcin Rutkowski z JRG1 w Bielsku-Białej.

Gdy wyprowadzono sukę, ta w pierwszej kolejności napiła się wody. Wiek wychudzonego zwierzęcia oszacowano na kilka miesięcy. Zwierzę zostanie przetransportowane najprawdopodobniej do schroniska Reksia. W akcji uczestniczyły po jednym zastępie straży pożarnej z JRG1 i JRG2, policja oraz inspektor ds. ochrony zwierząt OTOZ Animals.

Tekst i foto: Mirosław Jamro