Cztery zastępy straży pożarnej z JRG1 i OSP Kozy wysłano po otrzymaniu zgłoszenia zadymienia w kotłowni budynku jednorodzinnego przy ul. Woskowej w Kozach. Dojazd do posesji był bardzo utrudniony ze względu na wąskie uliczki.

Zgłoszenie zdarzenia wpłynęło z WCPR o godz. 10.30. Ze zgłoszenia wynikało, że jest zadymione pomieszczenie, drżą grzejniki i syczy. - Po dojeździe na miejsce okazało się, że zadymienie w rzeczywistości było parą wodną. Prawdopodobnie albo doszło do rozszczelnienia pieca, albo zadziałał zawór bezpieczeństwa - to będzie ustalał właściciel. Nasze działania polegały na wygaszeniu pieca i przewietrzeniu pomieszczeń - powiedział nam st. kpt. Krzysztof Maguda z JRG1 w Bielsku-Białej.

Strażacy sprawdzili pomieszczenia budynku pod kątem stężenia tlenku węgla, zagrożenia nie stwierdzono. Akcja służb trwała około 45 minut.

Tekst i foto: Mirosław Jamro