Jeden zastęp straży pożarnej z JRG1 wysłano wczoraj późnym wieczorem po otrzymaniu zgłoszenia z którego wynikało, iż na cmentarzu w Białej jest zamknięta kobieta.

Oficer dyżurny MSK otrzymał zgłoszenie o godz. 21.37. Po dojeździe na miejsce i przeprowadzeniu rozpoznania okazało się, że brama cmentarza od strony ul. Akademii Umiejętności jest zamknięta, a na terenie cmentarza jest kobieta. Aby ją uwolnić, strażacy musieli rozciąć kłódkę.

- Od czasu do czasu lubię sobie wypić. Dziś po południu przyszłam na groby, pomodliłam się i mi się zasnęło. Gdy się obudziłam, bramy cmentarza były zamknięte. Taka sytuacja zdarzyła mi się po raz pierwszy i oby po raz ostatni - powiedziała nam pani Maria.

W dalszej kolejności policjanci dokładnie sprawdzili cmentarz pod kątem innych osób, ale nikogo nie znaleziono. Akcja służb trwała około pół godziny. Od kwietnia do października cmentarz otwarty jest od godz. 7.00 do 20.00, natomiast od listopada do marca od 8.00 do 17.00.

Tekst i foto: Mirosław Jamro