Aż 23 zastępy straży pożarnej w akcji. Strażacy użyli działka wodnego - foto
Wczoraj po południu w obrębie Bystrej na terenie Nadleśnictwa Bielsko strażacy gasili symulowany pożar lasu. W ćwiczeniach uczestniczyły 23 zastępy straży pożarnej z Kompanii Gaśniczej OSP nr 2 Śląskiej Brygady Obwodowej oraz JRG1 i JRG2 w Bielsku-Białej.
- Scenariusz ćwiczeń zakładał pożar lasu, który się rozprzestrzenia. Strażacy musieli utworzyć dwa odcinki bojowe oraz punkty czerpania wody na rzece, skąd woda będzie przetłaczana do zbiornika oraz wozów bojowych. Najdłuższy odcinek będzie miał ponad kilometr. Chcemy sprawdzić, czy uda nam się dostarczyć odpowiednią ilość wody do celów gaśniczych - powiedziała nam mł. bryg. Patrycja Pokrzywa z JRG1 w Bielsku-Białej.
W terenie górskim największym problemem jest dojazd pojazdów straży pożarnej do miejsca zdarzenia. Drogi są tutaj wąskie, dlatego nie ma możliwości, aby pojazdy się wymijały. Ważną rolę pełni dowódca odcinka bojowego, który tak rozlokowuje auta, żeby nigdzie nie było ich ani za dużo, ani za mało.
W przypadku pożaru lasu ogień zazwyczaj szybko się rozprzestrzenia, zwłaszcza gdy jest sucho, bo od dawna nie było opadów deszczu. Z tego powodu należy zapewnić szybką drogę ewakuacji na wypadek, gdyby ogień przesuwał się w kierunku wozów bojowych. Ważna jest także odpowiednia ilość wody do celów gaśniczych, a nie zawsze jest jej pod dostatkiem, szczególnie w terenach górzystych.
We wczorajszych ćwiczeniach strażacy wykonali wszystkie zadania scenariusza. Wodę udało się dostarczyć na znaczną odległość i wysokość.
Tekst i foto: Mirosław Jamro
Oceń artykuł:
17 5
Autor: Mirosław Jamro
Dziennikarz portalu www.bielsko.biala.pl













Klauzula informacyjna ›