Pięć zastępów straży pożarnej uczestniczyło w gaszeniu pożaru w budynku byłych zakładów szybowcowych przy ul. Cieszyńskiej w Bielsku-Białej. Trudna akcja trwała dwie godziny.

Oficer dyżurny MSK otrzymał zgłoszenie pożaru o godz. 15.19. - Zostaliśmy wezwanie do pożaru budynku trzykondygnacyjnego. Po dojeździe na miejsce okazało się, że dym wydobywa się z okien na trzeciej kondygnacji budynku. Nasze działania polegały na podaniu za pomocą drabiny przystawnej jednego prądu wody do wnętrza pomieszczenia objętego ogniem, druga linię gaśniczą ratownicy wprowadzili klatką schodową. Jednocześnie sprawdzono, czy w pomieszczeniach nie ma osób poszkodowanych. Trudnością w tej akcji było to, że w budynku jest wiele różnych pomieszczeń, niektóre były zamknięte, a niektóre połączone z innymi – powiedział nam - powiedział nam st. kpt. Damian Markiel, dowódca zmiany w JRG2 w Bielsku-Białej.

Po ugaszeniu pożaru pustostan oddymiono i sprawdzono pod kątem stężenia tlenku węgla. Wskutek pożaru spłonęło wyposażenie jednego z pomieszczeń, w tym stoły i krzesła, narzędzia i stara dokumentacja. W akcji uczestniczyły zastępy z JRG1, JRG2, OSP Kamienica i patrol policji. Przyczynę pożaru ustala policja.

Tekst i foto: Mirosław Jamro