Wszystkie służby wysłano po otrzymaniu zgłoszenia, z którego wynikało, że na ul. Beskidzkiej w Szczyrku samochód wpadł do koryta rzeki Żylica. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że sprawca zdarzenia jest pijany, a w alkomacie… zabrakło skali!

Do zdarzenia doszło wczoraj około godz. 22.35 na wysokości skrzyżowania z ul. Graniczną. Kierujący samochodem osobowym volkswagen, jadąc ul. Beskidzką w kierunku Buczkowic, utracił panowanie nad kierowanym pojazdem, który zjechał z drogi i wpadł do koryta rzeki Żylica.

Działania strażaków polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia i wyciągnięciu auta z rzeki. Policjanci z drogówki sporządzili dokumentację. Na miejscu pracowały zastępy straży pożarnej z JRG1, OSP Szczyrk, zespół ratownictwa medycznego oraz policja. Dalsze czynności prowadzi policja.

Tekst i foto: Mirosław Jamro