Rozbili auto na skarpie. Kierowca i pasażer byli pijani - foto
Po godz. 3.00 na ul. Komorowickiej w Mazańcowicach samochód osobowy uderzył w skarpę. Pijany kierowca auta nie chciał poddać się badaniu stanu trzeźwości. Pasażer miał w wydychanym powietrzu ponad 2,5 promila alkoholu.
Do zdarzenia doszło na granicy Bielska-Białej i Mazańcowic. Kierujący samochodem osobowym citroen, jadąc ul. Komorowicką w kierunku centrum Mazańcowic, utracił panowanie nad kierowanym pojazdem, samochód zjechał na przeciwległy pas ruchu, a następnie uderzył z dużą siłą w pochyłe pobocze.
Zespół ratownictwa medycznego przebadał kierowcę i pasażera samochodu, lecz nie było konieczności hospitalizacji. Pasażer samochodu wskazał na kolegę, że to on kierował pojazdem, jednak kierowca kilkukrotnie odmówił dmuchnięcia w alkomat. Zapadła decyzja, by sprawcę zdarzenia przewieźć do pobrania próbki krwi, ale w KP Jasienica mężczyzna zdecydował się dmuchnąć w alkomat. Badanie stanu trzeźwości wykazało, iż ma dwa promile w wydychanym powietrzu.
Policjanci ruchu drogowego sporządzili dokumentację. Kierującemu citroenem zatrzymano prawo jazdy, a pasażera przewieziono do OPPA. Dalsze czynności prowadzi policja. Na miejscu zdarzenia pracowały dwa zastępy straży pożarnej z JRG2, jeden z OSP Mazańcowice, zespół ratownictwa medycznego oraz patrole policji. Ruchem pojazdów kierowali strażacy z OSP Mazańcowice.
Tekst i foto: Mirosław Jamro
Oceń artykuł:
15 1
Autor: Mirosław Jamro
Dziennikarz portalu www.bielsko.biala.pl
Galeria:
Komentarze 10




Klauzula informacyjna ›