Nie było wypadku na Sikorskiego. Wysłano wszystkie służby - foto
Nie kryli irytacji mundurowi, którzy dziś rano zostali wysłani do wypadku drogowego na ul. Sikorskiego w Bielsku-Białej. Na miejscu okazało się, że w rzeczywistości chodzi o drobną kolizję. Jedną osobę przebadał zespół ratownictwa medycznego.
Do zdarzenia doszło około godz. 8.15. Kierujący osobowym renault, jadąc ul. Sikorskiego w kierunku ul. Partyzantów, nie zachował bezpiecznej odległości za samochodem poprzedzającym, w wyniku czego najechał na tył fiata. Nikomu nic się nie stało, uczestnicy kolizji byli trzeźwi. Zdarzenie zakończone postępowaniem mandatowym.
- Wszystkie zgłoszenia z WCPR są traktowane jako wypadek, nawet takie, w których nie ma osób poszkodowanych. Są wtedy wysyłane wszystkie służby - powiedział nam ratownik uczestniczący w akcji. - To się, proszę pana, nadaje do gazety. Kto za to płaci? - My, podatnicy - skwitował taksówkarz oczekujący na postoju.
Na miejscu zdarzenia były obecne dwa zastępy straży pożarnej z JRG1, zespół ratownictwa medycznego oraz patrol drogówki. Działania zakończono około godz 8.45.
Tekst i foto: Mirosław Jamro
Oceń artykuł:
12 16
Autor: Mirosław Jamro
Dziennikarz portalu www.bielsko.biala.pl







Klauzula informacyjna ›