Dwa patrole policji wysłano wczoraj wieczorem po otrzymaniu zgłoszenia, z którego wynikało, że przy skrzyżowaniu ul. Broniewskiego z ul. Rychlińskiego stoi mężczyzna z nożem w ręku, który twierdzi, że mu "odbiło" i chce, żeby na miejsce przyjechała policja.

Zgłoszenie do WCPR wpłynęło o godz. 19.51. - Po dojeździe na miejsce okazało się, że przy skrzyżowaniu jest 35-letni mężczyzna, który w stanie upojenia alkoholem zachowywał się irracjonalnie, ale nie popełnił żadnego czynu zabronionego - powiedział nam asp. sztab. Roman Szybiak z KMP w Bielsku-Białej.

Policjanci sprawdzili stan trzeźwości 35-latka. Okazało się, że w wydychanym powietrzu ma trzy promile alkoholu. - Leczy się pan psychiatrycznie? - zapytał policjant. - Nie, ale by się przydało - odpowiedział 35-latek.

Mężczyznę przewieziono do Ośrodka Przeciwdziałania Problemom Alkoholowym przy ul. Miarki w Bielsku-Białej.

Tekst i foto: Mirosław Jamro