Wybili szybę w samochodzie. W środku było dwuletnie dziecko
Wczoraj po południu do WCPR wpłynęło zgłoszenie, z którego wynikało, że w samochodzie stojącym przy ul. Majakowskiego w Bielsku-Białej jest dwuletnie dziecko… i kluczyki do auta. Interweniował patrol policji oraz pogotowie ratunkowe.
Do zdarzenia doszło o godz. 15.52. - Samochodem podróżowała kobieta z dwuletnim dzieckiem. Wychodząc z pojazdu, zostawiła kluczyki w stacyjce, a później zatrzasnęły się drzwi. Kobieta poprosiła przechodniów, żeby zadzwonili po pomoc na numer 112. Na miejsce skierowano patrol policji. Za zgodą kobiety policjanci wybili szybę w samochodzie, a następnie wezwali pogotowie ratunkowe - powiedział nam asp. sztab. Roman Szybiak z KMP w Bielsku-Białej.
Dziecko spędziło w samochodzie około dziesięciu minut. Po przebadaniu okazało się, że na szczęście nie doszło do przegrzania organizmu. - Warto zwracać szczególną uwagę na parkujące auta, czy nie ma w nich dzieci i zwierząt. W przypadku zauważenia, że w samochodzie ktoś pozostawił zamknięte dziecko lub zwierzę, zanim się wybije szybę, należy się upewnić, że w pobliżu nie ma właściciela pojazdu - dodał nasz rozmówca.
Tekst i foto: Mirosław Jamro
Oceń artykuł:
15 14
Autor: Mirosław Jamro
Dziennikarz portalu www.bielsko.biala.pl
Komentarze 14
Każda sekunda się liczy.

Klauzula informacyjna ›