Pięć zastępów straży pożarnej, pogotowie gazowe oraz policję wysłano po otrzymaniu zgłoszenia wybuchu piecyka gazowego w łazience mieszkania na piątym piętrze wieżowca przy ul. Sterniczej w Bielsku-Białej. Z kilku piecyków wyrwało aluminiowe rury spiro.

Oficer dyżurny MSK otrzymał zgłoszenie o godz. 18.16. - Ze zgłoszenia wynikało, że w łazience wybuchł piecyk gazowy. Po dojeździe na miejsce i przeprowadzeniu rozpoznania okazało się, że w przewodzie wentylacyjnym najprawdopodobniej wybuchła niewielka ilość zgromadzonego gazu, w wyniku czego w pięciu mieszkaniach na piątym piętrze i poniżej wyrwało aluminiowe rury spiro, które odprowadzają spaliny z piecyków do wentylacji. Na tę chwilę nie udało się ustalić, skąd w przewodzie spalinowym wziął się gaz, dlatego w tym pionie gaz został odcięty - powiedział nam mł. bryg. Mariusz Irauth z JRG2 w Bielsku-Białej.

Nikt nie odniósł obrażeń. Spółdzielnia mieszkaniowa została zobligowana do przeprowadzenia stosownych kontroli instalacji gazowej, piecyków i instalacji wentylacyjnej. Obecnie gazu nie ma w jedenastu mieszkaniach wieżowca.

- Śmierdziało jakimś plastikiem, jakimś fosforem. Tak, jakby się plastik palił - relacjonuje starszy pan. - Po wybuchu było czuć straszny smród, zrobiło się ciemno w przedpokoju. Zadzwoniliśmy pod numer 112 - dodaje pani Żaklina. - Otworzyliśmy okna. Po dłuższej chwili mieszkanie się przewietrzyło i przestało śmierdzieć.

Na miejscu pracowały zastępy straży pożarnej z JRG1, JRG2, Wojskowa Straż Pożarna, pogotowie gazowe oraz patrol policji. Działania zakończono około godz. 19.40.

Tekst i foto: Mirosław Jamro