Wszystkie służby wysłano po otrzymaniu zgłoszenia potrącenia mężczyzny na ul. Wzgórze w Bielsku-Białej. Zespół ratownictwa medycznego zabrał do szpitala Ukraińca. - Ja też jestem Ukraińcem i gdy jestem wypity, mam kierowcę - skwitował właściciel bmw.

Do zdarzenia doszło dziś kilkanaście minut po północy na wysokości zamku Sułkowskich, obok przejścia dla pieszych. - Odciągnąłem go na chodnik i podłożyłem mu pod głowę moją kurtkę. Wezwaliśmy pomoc - relacjonował właściciel bmw. - On jest Ukraińcem i nie umie pić? Nie rozumiem takich ludzi… Ja też jestem Ukraińcem i gdy jestem wypity, mam kierowcę. Nie wchodzę na jezdnię i nie wpadam na samochody… - dodał mężczyzna.

Po przejrzeniu zapisu z kamer miejskiego monitoringu w toku policyjnych ustalono, że w rejonie skrzyżowania chodził nietrzeźwy mężczyzna. Kierujący osobowym bmw zatrzymał pojazd. W tym czasie  nietrzeźwy, idąc jezdnią wzdłuż pojazdu, otarł się o samochód, a następnie przewrócił. Z poszkodowanym był utrudniony kontakt, mężczyzna nie miał przy sobie dokumentów. Po udzieleniu pomocy został odwieziony do szpitala. Kierowca auta był trzeźwy.

- Miałem renówkę i nie było problemu. Dwie godziny temu kupiłem bmw i zrobił się kłopot (mężczyzna miał przy sobie umowę zakupu, data sprzedaży - 16 lutego br. - przyp. red.) - Na to auto pracowałem trzy lata, złotówka do złotówki. Ma być prezentem dla żony. Mieszkam w Bielsku-Białej około pięciu lat. Tu urodził mi się syn. Nie zamierzam wyjeżdżać do Niemiec, Czech czy gdzieś indziej. Podoba mi się tutaj - kontynuował monolog właściciel auta. - Nie szanujesz swojego życia? Szanuj życie innych - podsumował. 

Policjanci ruchu drogowego sporządzili dokumentację. Utrudnienia w ruchu trwały około 45 minut. Na miejscu pracowały dwa zastępy straży pożarnej z JRG1, dwa patrole policji i zespół ratownictwa medycznego. Dalsze czynności prowadzi policja.

Tekst i foto: Mirosław Jamro