Około godz. 17.05 na ul. Cieszyńskiej w Bielsku-Białej doszło do czołowego zderzenia dwóch samochodów osobowych. Jedno z aut z impetem wpadło na parking obok wieżowca. Zespół ratownictwa medycznego zabrał do szpitala sprawczynię oraz kobietę w ciąży.

Do zdarzenia doszło na wysokości posesji nr 336. - Po dojeździe na miejsce zdarzenia zastaliśmy dwa rozbite samochody. Jeden stał na środku ul. Cieszyńskiej, a drugi wpadł na parking obok wieżowca (ten samochód minął w niewielkiej odległości potężne drzewo - przyp. red.). W pojazdach znajdowały się dwie kobiety, którym natychmiast udzieliliśmy kwalifikowanej pierwszej pomocy. Poszkodowane zostały przekazane zespołowi ratownictwa medycznego - powiedział nam st. kpt. Łukasz Łaciok, dowódca zmiany JRG2 w Bielsku-Białej.

Z ustaleń wynika, że kierująca samochodem osobowym ford, wykonując manewr skrętu w lewo na parking obok Okręgowej Stacji Kontroli Pojazdów RAD-NET, nie ustąpiła pierwszeństwa prawidłowo jadącemu kierowcy osobowego volkswagena passata, który poruszał się ul. Cieszyńską w kierunku Jaworza.
Uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi. Policjanci ruchu drogowego sporządzili dokumentację. W czasie pracy służb odcinek ulicy był zablokowany półtorej godziny. W korkach utknęło m.in. ponad dwadzieścia różnych autobusów.

W szpitalu okazało się, że obie kobiety doznały niegroźnych potłuczeń, zdarzenie zakwalifikowano jako kolizję. Kobietę, która kierowała fordem, ukarano mandatem karnym kredytowym i sześcioma punktami.

Tekst i foto: Mirosław Jamro