Egon Olsen w akcji. Nieudany "skok stulecia" - foto
Około godz. 1.05 operator systemu miejskiego monitoringu zauważył, że ktoś włamuje się do salonu T-Mobile przy ul. Cechowej w Bielsku-Białej. Na miejsce wysłano patrol Straży Miejskiej, który ujął złodzieja w bezpośrednim pościgu. Interweniowali pracownicy agencji ochrony i policja.
Mężczyzna w średnim wieku wybił szybę w drzwiach wejściowych do sklepu, po czym ukradł cztery telefony (wersje demonstracyjne - przyp. red.) i uciekł. Został ujęty na ul. Cechowej, kilkadziesiąt metrów dalej. Sprawca zdarzenia był bardzo pobudzony. Siedząc w radiowozie Straży Miejskiej, rozmawiał sam ze sobą, znieważał stróży prawa i groził funkcjonariuszowi Straży Miejskiej. - Nie otwieraj klatki, bo ci krzywdę zrobię. Włamanie zostało zarejestrowane w systemie monitoringu miejskiego oraz monitoringu sklepu.
Na miejsce przyjechali pracownicy salonu i właściciel kamienicy. - Niektóre z telefonów demonstracyjnych nie mają nawet wejścia na kartę sim - stwierdził pracownik telefonii komórkowej. - To jakiś amator. Włamanie w centrum miasta, w oku kamer… - skwitował właściciel kamienicy.
Policjanci z grupy dochodzeniowo-śledczej KMP w Bielsku-Białej sporządzili dokumentację i zabezpieczyli ślady. Dalsze czynności w sprawie prowadzi policja.
Tekst i foto: Mirosław Jamro
Oceń artykuł:
34 3
Autor: Mirosław Jamro
Dziennikarz portalu www.bielsko.biala.pl
Galeria:
Komentarze 5







Klauzula informacyjna ›