Dwa zastępy straży pożarnej z JRG2, pogotowie ratunkowe oraz patrol policji wysłano po otrzymaniu zgłoszenia potrącenia rowerzysty na ul. Spółdzielców w Bielsku-Białej. 64-letni kierowca osobówki nie ustąpił pierwszeństwa.

Do zdarzenia doszło około godz. 14.50 na wysokości bloku nr 43. 64-letni mężczyzna kierujący samochodem osobowym fiat, skręcając w lewo z ul. Spółdzielców w kierunku ul. Cieszyńskiej, nie ustąpił pierwszeństwa prawidłowo jadącemu 34-letniemu rowerzyście, który poruszał się ul. Spółdzielców w kierunku os. Kopernika, w wyniku czego doszło do zderzenia obu pojazdów.

Najpierw poszkodowanemu rowerzyście udzielili pomocy przechodnie, a później zespół ratownictwa medycznego. Mężczyzna doznał niegroźnego urazu kolana. Uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi. Kierującego osobówką ukarano mandatem w wysokości 500 zł i sześcioma punktami. Jak stwierdziła policja, w rowerze był niesprawny hamulec tylny - brak linki, a mężczyzna nie miał kasku. - To rower zastępczy - tłumaczył rowerzysta.

- Gdyby rower był w stu procentach sprawny, rowerzysta miałby większe szanse, by wyhamować i uniknąć zdarzenia drogowego - podsumował policjant z drogówki. - Rowerzyści to niechronieni uczestnicy ruchu drogowego. Powinni dbać o rowery, na których się poruszają, aby były sprawne. Nie należy zapominać o prawidłowym oświetleniu roweru, zwłaszcza w niesprzyjających warunkach atmosferycznych i w nocy - dodał stróż prawa.

Tekst i foto: Mirosław Jamro