Zaparkował na skrzyżowaniu. Sytuacja nagminnie się powtarza - foto
Około godz. 11.20 oficer dyżurny policji otrzymał zgłoszenie, z którego wynikało, iż w obrębie skrzyżowania ul. Czajkowskiego z ul. Batorego w Bielsku-Białej są zaparkowane auta, które ograniczają widoczność. Interweniował patrol ruchu drogowego.
W toku czynności ustalono, że osiem pojazdów różnych marek zaparkowano zbyt blisko skrzyżowania. W czasie sporządzania dokumentacji na miejscu stawiło się troje kierowców. - Jestem pierwszy raz w Bielsku-Białej, gdzieś musiałam zaparkować - tłumaczyła kobieta z czerwonego audi. - Przepisy są takie same wszędzie, zaparkowała pani poniżej dziesięciu metrów od skrzyżowania - ripostował policjant z drogówki. - Przepraszam, śpieszyłam się do urzędu. Wydawało mi się, że auto nie wystaje, a przejazd jest - przekonywała kobieta, której opel stał również poniżej 10 m od skrzyżowania. Kierujacych pouczono.
"Bezkonkurencyjnym" okazał się młody mężczyzna, który pomimo stojącego radiowozu z załączonymi sygnałami błyskowymi zaparkował swoje bmw praktycznie na skrzyżowaniu, tuż przy rogu budynku. Gdy otrzymał reprymendę od policjantów, auto przeparkował kawałek dalej.
Wczoraj zbyt blisko skrzyżowania zaparkowano dziewięć aut. Policjanci z drogówki sporządzili dokumentację. Art. 49 pkt. 11 kodeksu drogowego zabrania "zatrzymania pojazdu na przejeździe kolejowym, na przejeździe tramwajowym, na skrzyżowaniu oraz w odległości mniejszej niż 10 m od przejazdu lub skrzyżowania".
Tekst i foto: Mirosław Jamro
Oceń artykuł:
17 4
Autor: Mirosław Jamro
Dziennikarz portalu www.bielsko.biala.pl







Klauzula informacyjna ›