Przed północą na skrzyżowaniu ul. Partyzantów z ul. Bora-Komorowskiego w Bielsku-Białej doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych. Poszkodowanej, która była po użyciu alkoholu, zabrakło do domu kilkaset metrów. Skutki zderzenia neutralizował jeden zastęp straży pożarnej z JRG1.

Do zdarzenia doszło około godz. 23.40. Kierująca osobowym fiatem, jadąc ul. Bora-Komorowskiego w kierunku ronda Hulanka, nie ustąpiła pierwszeństwa prawidłowo jadącej kobiecie kierującej oplem, w wyniku czego doszło do zderzenia obu pojazdów. Następnie opel uderzył tyłem w słup sygnalizacji świetlnej oraz znak drogowy.

Zespół ratownictwa medycznego przebadał sprawczynię zdarzenia (kobieta w ciąży - przyp. red.), lecz nie było konieczności hospitalizacji. Kierująca fiatem byłą trzeźwa. Została ukarana mandatem.

Kobieta, która kierowała oplem, wracała do domu z Żywca. Po drodze zrobiła zakupy, a do kolizji doszło zaledwie kilkaset metrów od domu. Pierwsze badanie stanu trzeźwości wykazało, że ma 0,25 promila w wydychanym powietrzu. - Czasem się coś wypije, lampkę wina czy szampana - tłumaczyła poszkodowana. Zatrzymano jej prawo jazdy. Do sądu trafi wniosek o wymierzenie kary.

W czasie pracy służb zablokowane były oba pasy ruchu w kierunku centrum miasta i jeden w kierunku ronda Hulanka. Utrudnienia trwały kilkadziesiąt minut.

Tekst i foto: Mirosław Jamro