Pomysłowi drogowcy? Zablokowali chodnik znakami - foto
Cztery znaki drogowe ustawione na chodniku przy ul. Straconki w Bielsku-Białej skutecznie zablokowały dojście do przedszkola. Prośba przechodnia o przestawienie znaków nie pomogła. Interweniował patrol Straży Miejskiej.
Wczoraj w okolicach południa rowerzysta przejeżdżający ul. Staconki zauważył, że pracujący nieopodal drogowcy zastawili znakami chodnik. - Czy można prosić o ich przestawienie tak, aby nie utrudniały ruchu pieszych? - zapytał rowerzysta. - Chodzi ktoś w ogóle tym chodnikiem? - odpowiedział pytaniem na pytanie mężczyzna zastępujący kierownika robót. - Przestawię znaki - dodał.
Upłynęło kilkadziesiąt minut, ale pomimo deklaracji dobrej woli znaki stały nadal w tym samym miejscu. W tym czasie z przedszkola wyszły trzy kobiety z małymi dziećmi. Chodnik został odblokowany dopiero po interwencji patrolu Straży Miejskiej. Okazało się, że znaki ustawiono niezgodnie ze sztuką inżynierii ruchu drogowego.
- To nie pomysłowość, ale bezmyślność, której pełno na naszych drogach. Bezmyślność i brak profesjonalizmu. Przede wszystkim brak kontroli tymczasowej organizacji ruchu w rejonie robót drogowych, do której zobowiązany jest organ zarządzający ruchem - powiedział nam radny Bronisław Szafarczyk, inżynier drogownictwa, audytor bezpieczeństwa ruchu drogowego.
Tekst i foto: Mirosław Jamro
Oceń artykuł:
14 10
Autor: Mirosław Jamro
Dziennikarz portalu www.bielsko.biala.pl



Jako specjaliści od bezpieczeństwa na drogach powinni pierwsi reagować na nieprawidłowe oznakowanie dróg.
Propozycja dla autorów artykułu.
Zróbcie z ni mi wywiad, niech powiedzą, ile zgłosili interwencji o nieprawidłowym oznakowaniu.