- Jesteśmy gotowi jechać na każde wezwanie - deklarują strażacy z OSP. Przy ul. Goździków w Bielsku-Białej wiatr zrywa dach, na ul. Babiogórskiej drzewo spadło na auto.

W ciągu ostatnich kilkudziesięciu godzin większość lokalnych jednostek OSP uczestniczyła po kilka, kilkanaście razy w różnych akcjach związanych z usuwaniem skutków halnego. - Apelujemy o ostrożną jazdę i zwracanie szczególnej uwagi na to, co się dzieje w pobliżu - przestrzegają policjanci z drogówki.

Na jezdniach jest sporo mniejszych i większych gałęzi. Na ul. Stojałowskiego przewróciło się rusztowanie. Są utrudnienia w ruchu. Przy ul. Zapora komin wpadł do budynku, a przy ul. Doliny Miętusiej wiatr wyrwał okna na ostatnim piętrze wieżowca. Po godz. 19.00 wiatr poderwał część poszycia dachu budynku koszarowego przy ul. Leszczyńskiej. Interweniowała Wojskowa Straż Pożarna.

Godzinę później w al. Gen. Andersa w rejonie sklepu Kaufland silniejszy poryw zrzucił na ziemię sygnalizator świetlny. Wiatr przewraca przyczepy z reklamami i wygina niektóre słupki ze znakami drogowymi. Przy ul. Cechowej podmuchy wiatru zrywały poszycie dachu kamienicy, przez całą noc teren przyległy zabezpieczały patrole policji i Straży Miejskiej.

Tekst i foto: Mirosław Jamro