Nie zauważył ronda - foto
Zdemolowane cztery ostrzegawcze słupki, cztery banery reklamowe i ogrodzenie posesji to bilans nocnej szarży kierowcy fiata na rondzie u zbiegu ul. Lipowskiej i Wiślańskiej w Buczkowicach. Sprawca pozostawił auto i uciekł.
Do zdarzenia doszło wczoraj o godz. 2.15. - Kierujący samochodem osobowym marki fiat cinquecento, jadąc ul. Wyzwolenia, przeciął rondo, uszkodził cztery słupki ostrzegawcze i zatrzymał się na ogrodzeniu posesji i drzewie. Z relacji świadka wynika, iż młody mężczyzna wysiadł z auta i zbiegł - powiedziała nam nadkom. Elwira Jurasz z KMP w Bielsku-Białej. Policja użyła psa tropiącego.
W toku czynności policjanci ustalili właściciela auta, mężczyzna twierdził, że fiatem kierował jego krewny. Potwierdzenie kto kierował autem to tylko kwestia czasu. Sprawca zdarzenia zostanie stosownie rozliczony. Działania strażaków polegały zabezpieczeniu i oświetleniu miejsca zdarzenia, a następnie uprzątnięciu pobojowiska. W akcji uczestniczyły dwa zastępy straży pożarnej z JRG1, dwa z OSP Buczkowice, zespół ratownictwa medycznego i policja.
Tekst: Mirosław Jamro
Foto: Czytelnik
Galeria:
Komentarze 19
Mam nadzieję, że szybko już nie siądzie za kółkiem
A to seicento jedzie na panią premier, a to cienias bije w rondo...
Nie wiem co się z ludźmi dzieje, tacy mocni w gębie, ale jak co do czego to nie są w stanie przyznać się do błędów.
Do wiadomości dla innych uciekinierów, policja odbiera prawo jazdy za ucieczkę z miejsca zdarzenia, a firma z ubezpieczenia nie chce wypłacać za to odszkodowań, więc taki uciekinier traci prawko, i płaci z własnej kasy ....





Klauzula informacyjna ›