Ponad półtora promila alkoholu w wydychanym powietrzu miał 22-letni kierowca bmw, który uderzył autem w mur na rondzie Hulanka w Bielsku-Białej. Skutki zdarzenia neutralizował zastęp straży pożarnej z JRG1.

Do zdarzenia doszło około godz. 3.15 - Kierujący samochodem osobowym marki bmw, jadąc ul. Cieszyńską w kierunku ronda Hulanka, utracił panowanie nad kierowanym pojazdem, który uderzył w mur na środku ronda, nad tunelami. Pierwsze badanie stanu trzeźwości wykazało, iż kierowca bmw ma ponad półtora promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Sprawca zdarzenia nie chciał wzywać policji, chciał tylko straż pożarną - powiedział nam st. sierż. Mateusz Mańdok z wydziału ruchu drogowego KMP w Bielsku-Białej.

- Piłem w mieście coca-colę. Dotarłem do domu, wziąłem auto i pojechałem na stację paliw na Cieszyńskiej - tłumaczył kierowca bmw. - Od czterech lat mam prawo jazdy, ale nie jestem aż tak głupi, żeby je tracić z powodu promila czy promili - dodał bełkotliwym glosem. Kierowcy zatrzymano prawo jazdy, czeka go wizyta w sądzie.

Tekst i foto: Mirosław Jamro