Wczoraj około godz. 12.30 na ul. Cieszyńskiej w Bielsku-Białej doszło do kolizji z udziałem dwóch wymijających się volkswagenów transporterów. Sprawca przyznał się do winy dopiero wtedy, gdy okazało się, że kolizję zarejestrowała samochodowa kamera.

Do zdarzenia doszło na wysokości posesji nr 336. - Na nagraniu widać, jak kierujący pojazdem jedzie po podwójnej linii ciągłej, co bezpośrednio przyczyniło się do zdarzenia drogowego. Uszkodzeniu uległy dwa lusterka - powiedział nam sierż. Jakub Jeziorski z wydziału ruchu drogowego KMP w Bielsku-Białej. Obaj uczestnicy kolizji byli trzeźwi. Sprawcę ukarano mandatem w wysokości 300 zł i sześcioma punktami.

 - Zdecydowanie warto montować samochodowe kamery, gdyż to stosunkowo niewielki koszt, ale w takich przypadkach jak ten, zapis z kamery może pomóc w ustaleniu przebiegu wydarzeń - podkreślał policjant z drogówki.

Tekst i foto: Mirosław Jamro