Dym w wieżowcu - foto
Pięć zastępów straży pożarnej z JRG1 i JRG2 wysłano po otrzymaniu zgłoszenia zadymienia na klatce wieżowca przy ul. Goleszowskiej w Bielsku-Białej. Sąsiedzi dość długo pukali do drzwi mieszkania, ale nikt nie otwierał. Na pomoc wezwano strażaków.
Oficer dyżurny MSK otrzymał zgłoszenie o godz. 11.43. Gdy strażacy dojechali na miejsce okazało się, iż w mieszkaniu przebywa kobieta, która zasnęła podczas przygotowywania posiłku.
Ze względu na podejrzenie zatrucia dymem wezwano zespół ratownictwa medycznego. Lokatorkę przebadano, lecz nie było konieczności hospitalizacji. Akcja służb trwała około 45 minut.
Tekst i foto: Mirosław Jamro
Artykuł wyświetlono 5508 razy.
Zobacz również
Komentarze 4
Kolegas po fachu
Te dzieciaki nie robią nic zakazanego więc o co halo?Na całym świecie są kręcone wyjazdy i praca straży,policji.A kolega strażak jak ma z tym problem to zawsze może zmienić pracę na inną,albo zacznie stosować się do procedur(chyba tego wasz uczą w szkole i na szkoleniach) .
adam
ale nie zmienia faktu, że Ci kolesie tylko wszędzie szukają sensacji i koczują w oczekiwaniu na wyjazdy wozów, które jeżdzą ratować ludzkie życie i mienie... czyli oni mają satysfakcję i radoche z tego jak nagrają wóz jadący do ratowania ludzkiego zycia.... dla mnie to jest co najmniej chore
niezarejestrowany
Ale to Ty masz problem buraczku czerwony...Pracujesz w takiej instytucji a nie innej więc należy się dostosować do procedur...
strażak
Nie pozdrawiam dwóch dzieciaków, którzy wiecznie stoją i nagrywają Straż Pożarną, Policje, Pogotowie itd. Przez wasze nagrywanie nie mam premii przez 3 miesiące !!! bo jeden z was dodał film na którym widać pewne uchybienie ale nie wy musicie mieć film... serdecznie was nie pozdrawiam i oby wam się te aparaty zepsuły !!!

Klauzula informacyjna ›