Około godz. 14.30 dyżurny Straży Miejskiej otrzymał zgłoszenie, iż na klatce kamienicy przy ul. Ratuszowej w Bielsku-Białej czuć spaleniznę. Interweniowali strażacy, policja i pogotowie ratunkowe. Z mieszkania wyprowadzono pijaną matkę i córkę.

Strażnicy miejscy dość długo pukali do drzwi, ale nikt im nie otwierał. Wezwano straż pożarną i policję. Po otwarciu drzwi okazało się, iż powodem zadymienia był posiłek pozostawiony bez nadzoru. Ze względu na to, iż nie było wiadomo, jak długo matka i córka przebywały w zadymionym pomieszczeniu, zostały przebadane przez zespół ratownictwa medycznego.

Obie kobiety stanowczo odmówiły przejazdu do szpitala. Po zakończeniu czynności na miejscu zostały przewiezione do OPPA. W akcji uczestniczyły trzy zastępy straży pożarnej z JRG1, Wojskowa Straż Pożarna, pogotowie ratunkowe, Straż Miejska i policja. Działania służb zakończono około godz. 16.20.

Tekst i foto: Mirosław Jamro