Około godz. 18.10 w Wilkowicach doszło do zderzenia rowerzysty z rowerzystką. Na tym samym odcinku drogi  wyprzedzali się kierujący jednośladami i jadący z przeciwka kierowcy samochodów osobowych. Głowę rowerzystki ochronił kask.

Do tego niecodziennego zdarzenia doszło na wysokości posesji nr 129. Rowerzystka i rowerzysta poruszali się ul. Wyzwolenia w kierunku ul. Żywieckiej. W trakcie manewru wyprzedzania rowerzystki, rowerzysta najprawdopodobniej wystraszył się jadącego z przeciwka samochodu osobowego volkswagen, który wyprzedzał innym pojazd, w wyniku czego odbił w prawo i zderzył się z rowerzystką. Wskutek zdarzenia kierujący jednośladami przewrócili się. Kierowcy samochodów nie zatrzymali się i pojechali dalej.

Jako pierwszy pomocy poszkodowanym udzielił mieszkaniec pobliskiej posesji. - Obie osoby były przytomne, mężczyzna miał na głowie niewielką ranę - relacjonował nam pan Maciej. Pomógł im także wezwany na miejsce zastęp straży pożarnej z OSP Wilkowice. W szpitalu okazało się, że ani rowerzystka, ani rowerzysta nie doznali obrażeń ciała zagrażających życiu lub zdrowiu. Rowerzystę ukarano mandatem.

 - Apelujemy, aby rowerzyści podczas jazdy używali kasków. Kask, który leży w domu czy gdzieś w garażu, na pewno nie ochroni głowy przed urazem - podkreślali policjanci ruchu drogowego.

Tekst i foto: Mirosław Jamro