Jeden zastęp straży pożarnej z JRG1 wysłano po otrzymaniu zgłoszenia pożaru samochodu na parkingu przy ul. Majakowskiego w Bielsku-Białej. Samochód był w trakcie zmiany właściciela. Zapalił się samoczynnie przed sfinalizowaniem umowy kupna-sprzedaży.

Oficer dyżurny MSK otrzymał zgłoszenie pożaru o godz. 15.48. Gdy strażacy dojechali na miejsce okazało się, że pali się wewnątrz samochodu stojącego na parkingu w pobliżu innych aut. Po wybiciu bocznej szyby ugasili pożar zanim zdołał się rozprzestrzenić.

 - Kilkanaście minut wcześniej próbowałem uruchomić silnik tego nissana, ale nie chciał zaskoczyć. Poszedłem do domu, mieszkam niedaleko. Po chwili usłyszałem syreny… - relacjonował kierowca. - Auto miałem do testów, umowa jeszcze nie została sfinalizowana. Szukałem tego modelu dość długo. Te auta, gdy są w dobrym stanie, są w cenie. Lubię starsze samochody. Zamierzałem go zrobić i nim jeździć, a tu taka „niespodzianka” - dodał.

Z ustaleń straży pożarnej i policji wynika, że nissan zapalił się samoczynnie bez udziału osób trzecich. Działania strażaków zakończono o godz. 16.19.

Tekst i foto: Mirosław Jamro