Około godz. 21.10 na ul. Łagodnej w Bielsku-Białej doszło do zderzenia samochodu osobowego ze skuterem. Policjanci wysłuchali relacji obu stron i… wypisali dwa mandaty.

Do zdarzenia doszło na wysokości bloku nr 65. Kierujący samochodem osobowym skoda, skręcając w prawo z ul. Łagodnej na parking obok bloku, uderzył w motorowerzystę, który poruszał się ul. Łagodną w kierunku ul. Żywieckiej. Zespół ratownictwa medycznego udzielił pomocy kierującemu skuterem, ale nie było konieczności hospitalizacji.

 - Akurat wracałem od klienta, pizza dostarczona, a klient pewnie już syty - powiedział nam kierowca skutera. - Noga i kolano boli, ale najważniejsze, że kark cały - dodał.

Kierowca skody twierdził, że to nie jego wina. Nie chciał przyjąć mandatu, lecz ostatecznie zmienił zdanie. W toku czynności okazało się, że kierowca jednośladu ma przy sobie dokumenty, ale nie od tego skutera, którym się poruszał - został ukarany mandatem.

Tekst i foto: Mirosław Jamro