W Urzędzie Pocztowym przy ul. Cieszyńskiej w Bielsku-Białej pojawił się dziś przed południem niezidentyfikowany, drażniący zapach. Interweniowało siedem zastępów straży pożarnej.

Do tego niecodziennego zdarzenia doszło około godz. 10.45 w budynku na wysokości skrzyżowania z ul. Jesionową. - Otrzymaliśmy zgłoszenie, że w Urzędzie Pocztowym jest wyczuwalny niezidentyfikowany, drażniący zapach. Po dojeździe na miejsce poprosiliśmy wszystkich pracowników poczty, żeby opuścili budynek i przeprowadziliśmy rozpoznanie. Okazało się, że rozszczelnieniu uległ jeden z pojemników z gazem pieprzowym, będący na wyposażeniu listonosza - powiedział nam kpt. Łaciok Łukasz, dowódca zmiany JRG2 w Bielsku-Białej.

Z pojemnika ulotniło się stosunkowo niewiele gazu. Strażacy nie stwierdzili zagrożenia dla ludzi. Pomieszczenia Urzędu Pocztowego zostały przewietrzone, po czym pracownicy wrócili do swoich codziennych obowiązków. Działania straży pożarnej zakończono około godz. 11.30.

Tekst i foto: Mirosław Jamro